- Ależ nie masz ojcze

Piaszno |hale stalowe |Reklama

„— Ależ nie masz, ojcze, powodu do niepokoju. Ja przecież wiem, że tego nie ma w rzeczywistości i żę to wszystko tylko mi się przywidziało.
— A ta kobieta — zapytał doktor — jak ona wyglądała
— Jak królowa...
— A czy nie widywałeś przypadkiem jej twarzy kiedyś później
— Owszem, widywałem ją...
— Kiedy — dopytywał się doktor drżąc cały."
— Odkąd tu jegtem... od tego czasu...
— Ale przecież w Paryżu nie ma ani lasu z VillersCottei. l ., ani wielkich drzew, które rzucałyby ponure i tajemnicze
cienie. Nie masz tu również ani ciszy, ani samotności, które są nieodzowne dla podobnych zjaw.
— Wiem o tym.
— No i co
— A właśnie, że tu ją znów widziałem.
— Tu Przecież ten ogródek jest przeznaczony jedynie dla profesorów...
— Masz słuszność, ojcze... Jednak dwa albo trzy razy widziałem, jak ta kobieta prześliznęła się z dziedzińca do ogródka. Za każdym razem chciałem pójść za nią, ale na przeszkodzie stawały zamknięte drzwi. Kiedy więc pewnego (Unia ksiądz prefekt zadowolony z mojego wypracowania zapytał, jaką chciałbym otrzymać nagrodę, poprosiłem go, by mi pozwolił wejść czasami do ogródka i pospacerować. Ksiądz prefekt zgodził się. Przychodziłem tu i ta zjawa znów mi się ukazywała.
Gilbert zadrżał.“(12)

<<<< Z czterech tobołów uczynili | Jako wam za pośrednictwem szlachetnego >>>>

najtańsze kredyty mieszkaniowe |PageRank - DVKO |huomenlahjakuvaus